niedziela, 13 września 2009

Brawo!!! ale dla niesystematyczności.

Zaplanujesz wszystko, ale pod warunkiem pobytu na bezludnej wyspie.
A przydałby się owszem, przydałby się. Bez ludzi, bez cywilizacji.
Jak rozbitkowie, ciepłej i malowniczej, inspirującej i twórczej. Tajemniczej i najlepiej niebezpieczniej. Taki prawdziwy powrót do korzeni. Cholera do jakich korzeni? Co ja mam wspólnego z pierwotnym społeczeństwem
i całą resztą.
Zastanawiam się ciągle po co ja to wszystko robię i dla kogo. Chociaż nie, za wcześnie na tego typu podsumowania, mam dopiero 23 lata.
Bez składu, bez formy, ale z niesystematycznością ...

Brak komentarzy: