wtorek, 29 grudnia 2009

Przy kawie.

Piękną wiosnę mamy tej zimy. I może niech taka zostanie. Temperatura na plusie, zero śniegu, ani kropli lodu. Zastanawiam się czy ja aby dorosłem do wieku, który mam. Niektóre zachowania i czyny to faktycznie na poziomie rozwojowym buntującego się nastolatka. A ja przecież naście nie mam już od kilku lat. Chociaż porównując się z innymi to jestem oazą spokoju. Ale nie - to głupi pomysł, takie samorozgrzeszenie za popełniane błędy i czyny.

Brak komentarzy: