niedziela, 21 czerwca 2009

A wybór ?

Igrzyska dla ludu, imprezy dla mas, a w nielicznej ilości prawdziwych miłośników muzyki. I tak co roku niezależnie czy darmowy koncert to Apollo 440 (a chciałbym) czy Lenny Kravitz. Ciągle mnie zastanawia ile osób zna jego piosenki, nie oszukujmy się pomijając może 2 czy 3 utwory, które w Polsce są znane, w większości jego utwory uchodzą za niszowe. Dlatego bawią mnie do teraz wczoraj zgromadzone tłumy na bulwarach wiślanych, z okrzykami Lenny, Lenny itd.
Dla kontrastu miałem być okazję na darmowym koncercie Turanua na krakowskim Kazimierzu, gdzie liczba zgromadzonych słuchaczy na pewno nie przekraczała stu osób. I tam też lepiej się bawiłem, ale to już tak z ludźmi jedyni wolną w tłumie, inni w małej sali koncertowej. Na szczęście każdy ma wolność wyboru. I może brzmi to jak reklama najnowszego modelu telefonu komórkowego ale ważna jest waga brzmienia. Wybór oby zawsze był racjonalny.

Brak komentarzy: