Igrzyska dla ludu, imprezy dla mas, a w nielicznej ilości prawdziwych miłośników muzyki. I tak co roku niezależnie czy darmowy koncert to Apollo 440 (a chciałbym) czy Lenny Kravitz. Ciągle mnie zastanawia ile osób zna jego piosenki, nie oszukujmy się pomijając może 2 czy 3 utwory, które w Polsce są znane, w większości jego utwory uchodzą za niszowe. Dlatego bawią mnie do teraz wczoraj zgromadzone tłumy na bulwarach wiślanych, z okrzykami Lenny, Lenny itd.
Dla kontrastu miałem być okazję na darmowym koncercie Turanua na krakowskim Kazimierzu, gdzie liczba zgromadzonych słuchaczy na pewno nie przekraczała stu osób. I tam też lepiej się bawiłem, ale to już tak z ludźmi jedyni wolną w tłumie, inni w małej sali koncertowej. Na szczęście każdy ma wolność wyboru. I może brzmi to jak reklama najnowszego modelu telefonu komórkowego ale ważna jest waga brzmienia. Wybór oby zawsze był racjonalny.
Dla kontrastu miałem być okazję na darmowym koncercie Turanua na krakowskim Kazimierzu, gdzie liczba zgromadzonych słuchaczy na pewno nie przekraczała stu osób. I tam też lepiej się bawiłem, ale to już tak z ludźmi jedyni wolną w tłumie, inni w małej sali koncertowej. Na szczęście każdy ma wolność wyboru. I może brzmi to jak reklama najnowszego modelu telefonu komórkowego ale ważna jest waga brzmienia. Wybór oby zawsze był racjonalny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz