Przyszło
nam żyć w świecie pełnym znaków zapytania
W
którym pewne sygnały bywają zagłuszone przez ciszę
Ktoś
powiedział:
W miłości ponoć lepiej UWAŻAĆByć OSTROŻNYM i wiedzieć, kiedy powiedzieć STOPZastanawiam się nad tym: ?
Ale
czy miłość potrzebuje znaków?
Refleksja:
Życie
jest pełne zakrętów
Tak,
to jednak kręta droga
Miłość
wsiada jako pasażer na gapę
Nie
kasuje biletów, nie ma kodu
Nigdy
jej nie zaplanujesz
Jedziemy dalej
Ale
Kiedyś
trzeba zatrzymać się – zatankować
A
jeśli nie ma horyzontu
to przejść ten kawałek na nogach
Najlepiej
boso, aby rosa szeptała
Że
też kocha
Bo
czym jest miłość?
Faust
krzyczał Chwilo trwaj wiecznie, Trwaj
Sączyć
usta spijając rosę
Z
tego ciała doskonałego ciała
Epilog refleksji
Spacer
trwa do pojawienia się pierwszych oznak poranka
A
kogut zaczyna milczeć
Czas
wracać
Jadąc
dalej
Pytasz
czy to miłość?
Odpowiadam
Ci, że czuje, że jeszcze z nami jest
Nie
mówisz nic
Spoglądam
w Twoje oczy
Są
tak intensywne i szczere
W
sercu motyle, w brzuchu radość
Wszystko
gra
Oui, Ca va
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz