niedziela, 13 września 2015

Inspiracje paryskim deszczem

Przyszło nam żyć w świecie pełnym znaków zapytania 
W którym pewne sygnały bywają zagłuszone przez ciszę
Ktoś powiedział: 
W miłości ponoć lepiej UWAŻAĆ
Być OSTROŻNYM i wiedzieć, kiedy powiedzieć STOPZastanawiam się nad tym: ?
Ale czy miłość potrzebuje znaków?

Refleksja:
Życie jest pełne zakrętów
Tak, to  jednak kręta droga
Miłość wsiada jako pasażer na gapę
Nie kasuje biletów, nie ma kodu
Nigdy jej nie zaplanujesz

Jedziemy dalej

Ale

Kiedyś trzeba zatrzymać się – zatankować
A jeśli nie ma horyzontu
 to przejść ten kawałek na nogach
Najlepiej boso, aby rosa szeptała
Że też kocha

Bo czym jest miłość?
Faust krzyczał Chwilo trwaj wiecznie, Trwaj
Sączyć usta spijając rosę
Z tego ciała doskonałego ciała

 Epilog refleksji 

Spacer trwa do pojawienia się pierwszych oznak poranka
A kogut zaczyna milczeć
Czas wracać

Jadąc dalej
Pytasz czy to miłość?
Odpowiadam Ci, że czuje, że jeszcze z nami jest
Nie mówisz nic

Spoglądam w Twoje oczy
Są tak intensywne i szczere
W sercu motyle, w brzuchu radość
Wszystko gra
Oui, Ca va


Brak komentarzy: